Forum

Temat: Masz doła, depresję, smutek? Pomyśl o innych w naprawdę złej sytuacji.

ton

Niedaleko

Postów: 20753

Data: 17.04.2021; 06:42

Pomyślałem sobie /bo jeszcze wykazuję takie zdolności/, że przy takiej depresyjnej, pochmurnej aurze, z deszczem, zimnem i ogólnie ponurej - zapewne wielu popada w jak najgorszy nastrój i przydadzą się jakieś dobre na to rady "tona" Dobromira.
Zwłaszcza, kiedy jest się samemu, nie ma do kogo przemówić, podzielić się własnymi przemyśleniami, a te myśli w obecnej rzeczywistości za wesołe nie są i optymizmem nie napawają, a wręcz przeciwnie - nawet do samobójstw co słabsze jednostki skłaniają, o czym mogliśmy się niedawno dowiedzieć na z tyskiego pokrewnego portalu plessa.pl.

Samotność jest straszna i beznadziejna,
przy szarej pogodzie, bez ludzi,
bez słońca, obcowania z przyrodą,
która nigdy nie zawodzi.

ton

Niedaleko

Postów: 20753

Data: 17.04.2021; 08:05

Aby nie popaść, mimo wszystko, w czarną rozpacz - warto naprawdę w takiej chwili pomyśleć o tych, znajdujących się w JESZCZE GOERSZEJ od nas sytuacji.
Na przykład,

- czy to przykutych do łóżka, ale nie przez zazdrosnego męża udającego się do pracy, a z powodu choroby, kalectwa,

- czy leżącego w szpitalu z podłączonym respiratorem "inspiratorem", co wcale takie komfortowe nie jest dla ledwo łapiącego powietrze i nie znoszącego rurek w gardle...,

- walczącego z nowotworem, bez środków antybólowych, jako ten, dajmy na to, tyski senior, któremu nikt nie pomógł, nawet radny bezradny, bo w czym innym się był wyspecjalizował: w blokowaniu kreatywności obywatelskiej na miejskim forum, by kolesiom nieco pracy i spokoju zaoszczędzić, a więc nie pomógł takiemu słaniającemu się z bólu samotnikowi w znalezieniu się w tyskim szpitalu, albowiem, jak to gawiedzi wytłumaczył - pierwszeństwo w nich obecnie mają wyłącznie zakażeni covidowym koronawirusem.

I to może być dopiero powód i przyczyna naszego doła psychicznego!

Aczkolwiek owszem, zdrowo jest sobie czasem cichutko pochlipać /poślimtać, jak mawiali nasi dziadkowie/, ponieważ łzy mają dobry wpływ na nasze oczy i ogólnie upuszczają z nas nieco depresji, fakt. Z tym, że trzeba pamiętać również o tym, iż jeśli ich za dużo i tego płaczu, to działają one jak narkotyk, coraz częściej w nas ten płacz wywołując, co jest naukowo udowodnione, a więc tyle ile trzeba i STOP, nie więcej.

ton

Niedaleko

Postów: 20753

Data: 17.04.2021; 08:09


Raz z górki, raz pod górkę, z sankami...

A po takim zdrowym i krótkim płaczu -
przychodzi do nas co? ŚMIECH!
A śmiech, to zdrowie,
takie samo, jaki mamy z uciech,

Śmiech i radość, która do nas wraca,
jak bumerang, z tych po-ronionych łez,
kiedy pomyślimy sobie - iż inni,
to naprawdę mają o wiele gorzej też.

A nawet owi, co maja się jeszcze gorzej-
tak samo mogą przyrównać się do tych,
co mają się całkiem źle, a nie tylko na ćwierć,
bowiem w hospicjum np. czekają na śmierć...

Z nami jest tak, jak z tą pogodą:
raz słońce, raz deszcz;
wesołość przeplata się ze smutkiem,
niepotrzebnie kończy się to nieraz złym skutkiem,

albowiem nie wytrzymują tej huśtawki nastroju,
słabsze natury, a przecież nawet TAM,
po śmierci, czeka nas ciąg dalszy istnienia,
ze nawet jej nie zauważysz, tak, że się nie łam...

Nie załamuj się zatem chwilowym dołem,
nawet na dłuższą metę to niepożądane;
jak po słocie przychodzi słoneczna pogoda,
tak po smutku radość nadejdzie, takie są dane.

Nie wątp w to, bo sam to wiem,
dal mi Bóg dowód na to,
iz wszędzie tylko TY i ON,
bądźmy Mu wdzięczni za to.

O co zatem ten smutek
i rozpacz nim wywołana;
wkrótce, prędzej czy później
ta niepogoda ducha - będzie odwołana!

I śmiech i radość przykryje wszystko,
przeczekaj tylko ten deszcz i dół,
nawet burze i grad przemijają,
tak musi być, byś całym sobą Życie czuł.

Cierpliwym być...Przeczekać, aż wiatr nadziei
przegoni chmurę Twojego smutku,
a za nią znów wyłoni się Słońce,
co przyniesie radość; tak czyń aż do skutku.

No i nie zapominaj o tej proporcji że ty
i tak masz się lepiej, bo cierpiący są wszędzie,
oni czasem jęczą z bólu, nikt im nie chce pomóc,
a mimo tego - pomoc i tak nadejdzie...!

Każdy musi na to liczyć,
od tego są ci bliźni,
co mają ci pomóc,
i twoja rana się w końcu zabliźni.

Nie załamuj się zatem,
tuż za ciemną chmurą jest radosne Słońce,
dobrzy ludzie są jak wiatr, co ją przegoni.
każdy dzień jest jak kij, co ma dwa końce.

To jeden, to drugi w nas uderza,
raz walnie w nas smutek, a nawet rozpacz,
po jakimś czasie od drugiego końca dostajemy
radość i szczęście, tylko na cierpliwość bacz.

Kiedy dziecko sankami w dół wesoło zjeżdża -
za chwilę pod górkę z nimi podchodzić musi,
czy z tego powodu płacze lub się smuci?
wszystko jest zabawą, pokonuj górkę, tak być musi.


ton

Niedaleko

Postów: 20753

Data: 17.04.2021; 08:23

A tak na marginesie, acz szkoda, że nie dostałem wcześniej tej informacji, ten przypadek z tym tyskim sprzed paru dni samobójstwem, o którym wspomniałem, po przeczytaniu na plessie/tychy.info - to dziwnym trafem akurat w tym bloku z "HONORATY" się zdarzył, który tu był opisany w wątku o Remondisie, nt. naliczenia przez urzędników, w tym zarządcy bloku i tyskiego urzędnika mieszkańcom tegoż bloku podwyższonej kary/stawki za rzekome "niewywiązanie się z obowiązku selekcji odpadów".
Przypadek to, czy po prostu nie miał mieszkaniec na tę niesłusznie mu naliczoną karę pieniędzy...?
Tak się czasem kończą dyktatorskie zapędy urzędników, gdy za niepopełnione czyny karzą niewinnych ludzi.

Mam nadzieję, że po tym wątku nikt już się tak nie załamie z powodu nich.
Żal człowieka.





ton

Niedaleko

Postów: 20753

Data: 17.04.2021; 08:28

Sami widzicie, Młodzi, że warto czasem popełnić tego rodzaju wątek, nawet kilka, a nuż uratujemy dzięki temu załamanego Człowieka - i to już "narodzonego", a nie, by nienarodzonego tylko ratować. Prawda, Panie Pośle?


ton

Niedaleko

Postów: 20753

Data: 17.04.2021; 08:41

Tak sobie lekko nakłADAMY JAKIEŚ KARY, MANDATY, ZA BYLE CO CZASEM,NIE WIEDZĄC JAK BARDZO UDERZAMY TYMI NAWET PARU ZŁOTYMI W EGZYSTENCJĘ CZŁOWIEKA, LUDZI.

Tak, podobno tam nawet dziś zmuszona jest wyprowadzić się kolejna osoba/rodzina, ponieważ z braku pieniędzy nie ma czym pokryć wszystkich finansowych zobowiązań, a tu jeszcze jak śmierć m.in. to niesprawiedliwe naliczenie owej kary za niepopełniony indywidualnie czyn, jak w jakim naziźmie.

Dlatego bardzo marzę o tym, by owym RPO /Rzecznikiem Praw Obywatelskich/ został Pan Ikonowicz, jedynie ta osoba jest w stanie zainteresować się ludźmi już narodzonymi, a nie tylko mieć psychozę na temat nienarodzonych, co wprawia w cierpienia i tragedie liczne młode kobiety i rodziny, gdy tuż po urodzonym kalekim płodzie pogrzeb muszą odprawiać. To jest dopiero chore, kto tak chce, a kto, to wiemy, że obecny kandydat PiS i Sejmu RP na to stanowisko, wybierając wnioskodawcę przeżywania takich właśnie dramatów ludzkich.

/Z cyklu: Groch z kapustą, na obiad w tOSZKU./

ton

Niedaleko

Postów: 20753

Data: 17.04.2021; 16:34

W tym jest sedno:

Nie wątp w to, bo sam to wiem,
dał mi Bóg dowód na to,
iż wszędzie tylko TY i ON,
bądźmy Mu wdzięczni za to.

ton

Niedaleko

Postów: 20753

Data: 18.04.2021; 06:44

Tak, w tych smutnych chwilach pomyśl o innych, będących w tym czasie w jeszcze gorszej sytuacji /że powtórzę raz jeszcze tytuł wątku, skracanego zazwyczaj, gdy mi się cały logiczny nie mieści/.

No, ale co wtedy, gdy to Ty sam znajdziesz się akurat w tej najgorszej z możliwych sytuacji życiowej i znajdziesz się pod ścianą?

Zwolnili cię z pracy, firma twoja upadła, oszczędności się skończyły, ba, nawet dug urósł niebotycznie?
A tu się okazuje, że nikt ci nie pomoże, ba, nawet ci do tego długu dokładają ludzie bez wyobraźni, stosując wobec ciebie kary za niepopełnione grzechy, bo taki to ustrój, system, że owszem, pomaga, ale ty się akurat w tej grupie nie znalazłeś, jak ten samobójca ze wspomnianego bloku?
Co wtedy, jaką możesz mieć nadzieję na dalsze przeżycie?

ton

Niedaleko

Postów: 20753

Data: 18.04.2021; 06:50


"Precz z komuną !!!" /Ha ha ha.../

Jesteś pod ścianą,
nie możesz iść dalej, uniknąć życia,,,
że tylko walnąć w ten mur
OBOJĘTNOŚCI nie do przebycia.

A czy zrobiłeś wszystko, co należało?
Pójść do Opieki, poprosić o pomoc,
do prezydenta, szefa partii,
posła...czy naprawdę już przed tobą tylko noc?

Ogłosić swą upadłość, lecz to trwa lata nieraz,
bo czekają banki na śmierć krewnego,
spadkowego, co by pokrył długi twoje..
więc czatują na ten spadek i majątek jego...

Lecz się nie doczekają, albowiem nikt już
tobie nie pomoże, nie chce, uwierz mi,
lub nie może, taki ustrój, jak wtedy,
gdy padały PGR-y i ludzie wraz z nimi...

Chociaż, próbuj, może dziś poseł, jak kiedyś
sekretarz partii zawsze pomógł, tak " tonie" pleć...
że skracać życia sobie nie musiałeś,
lecz warunek: ty też musisz chcieć!!

Dobijać się o "tarczę",
i do ministra po pomoc bieżyć,
by aby coś z tej tarczy skubnąć,
żeby ci nie pomogli - trudno uwierzyć.

Takie to naiwne dyrdymały
"ton" sobie wymyśla, by ratować z głową
każdego Polaka, co pod ścianą stanął,
nie za potrzebą fizjologiczną, a bytową.

Niestety, słońca jeszcze nie widać,
ponura pogoda i chandra trwa,
a tu czas ucieka,
Ratunku Jaś nie doczekał...

Znikąd pomocy ni zainteresowania,
doprowadziło człowieka do załamania,
sam też nie potrafił i oto wisi na sznurze,
bo wszyscy jakby czekali, aż umrze.

Nie zapominajcie, desperaci,
o telefonach POMOCY, drogą oficjalną,
może ktoś je tu poda na świadectwo państwa,
że jednak interesuje się tymi, co widzą czarno.

A nie, jak to było z tymi PGR-ami,
że wtedy padali ludzie jak muchy,
też znikąd pomocy i zainteresowania,
bo ni pracy, ni żadnej nawet fuchy.

A to przecie też obywatele
TEJ OJCZYZNY NASZEJ byli,
lecz jakby nowa władza ich nie lubiła,
to się ich w sposób bezlitosny pozbyli.

Wiele Polaków tak życie skończyło
z powodu znanego tumiwisizmu,
polskie rodziny głodne, bezradne --
rzucone nagle na głębokie wody kapitalizmu.

Tak to słotna pogoda i na "tona" wpłynęła
niczym jaka pamiętliwa i zgryźliwa siła,
że chandra pewną przykrą prawdę mu objawiła,
pewnie po to, by już żadna osoba sie nie powiesiła.

Przeczekajmy ją, aż słońce da nam siły
na pokonanie tej ciemnej ściany, a to termin bliski
walniemy w nią naszą aktywnością, jak taranem,
że padnie, jak ten mur berliński.

I znowu życie radośniejsze się stanie,
nadzieja w nas wstąpi, jak świeże powietrze,
tak szarpani i targani jesteśmy przez aurę,
niczym chorągiewka na wietrze.

Nie zapomnij o ratunkowym telefonie pomocy,
tam czekają na ciebie, załamanego,
by ci pomóc, a jaki on, ten numer...?
ktoś wie? Znów sam musisz, kolego...

OK, słoneczko znów świeci na całego,
ty masz pracę, z mieszkania cię wywalili,
dług urósł, taki to kołowrotek życia,
dziś pod namiot, który ci dobrzy ludzie zakupili.

/Z cyklu: Jak bredzić od rzeczy, to tylko w ponurą aurę, by było weselej./























ton

Niedaleko

Postów: 20753

Data: 18.04.2021; 08:22

Acha, ale jak już poprawić sobie nastrój, w jednej chwili, pytacie?

Hm, to w zasadzie bardzo proste:

- przełączcie sobie kanał TV na...


Disco -Landię!!

I już macie humor lepszy.

Obraz możecie nawet wyłączyć, ja tak robię, i tylko muzyki i śpiewu sobie słucham, jest wspaniała!! Chociaż... ten kolorowy świat też ma swoje plusy. Jak kto woli.

Wesołego dnia!

PS: teraz akurat Disco Landia leci na kanale NOWA, drogie polskie dzieci /czyli do lat 100/.






ŻE TO NAD WYRAZ SKUTECZNE - POZNAĆ CHOĆBY PO TYM, CO TU TERA NAPOASAŁEM.

ton

Niedaleko

Postów: 20753

Data: 18.04.2021; 08:29

...Tylko te reklamy...Wiele psują. Ale nie wszystko, w tym czasie możecie np. iść za potrzebą, taką czy inną.
ReKLAMY UCZĄ nas cierpliwości.

Jak mnie ten...

Wrócę tam za chwilę, za jakieś 15 minut.

Jakoś o kapitalizmie musimy stale pamiętać.
Reklamy nie dają nam o nim zapomnieć.
Inaczej, wiecie jak się skończył system bez reklam...?
Kompletną klapą; zachodnie pieniądze były silniejsze.




ton

Niedaleko

Postów: 20753

Data: 18.04.2021; 08:40

Dlatego każdy by chciał dziś tych pieniędzy, jak nie masz - idziesz, jak ten wierszowy bohater pod most lub namiot.
Albo... sznur, pociąg, ewentualnie, woda też topi troski, na zawsze.

Nie namawiam, tylko opisuję.
/Skończyły się te reklamy, czy jeszcze nie...? NIE! To jeszcze garść banialuk. Macie te numery pomocowe? Nie? Oj, to widzę duży popyt na sznury.
123 wystarczy? Ja tam kiedyś dzwoniłem i się tylko wkurzyłem;
- Gdzie, jak, co się stało...itd. Dobrze, przełączę panią/pana na tam a tam, a tam i tam to samo jeszcze raz od nowa, efekt: facet leży na ziemi, a bandyci uciekli lub złodziej. Dlatego radze bezpośrednio dzwonić w razie zagrożenia na Policję, Straż Pożarną, Pogotowie, ale, kto wie...?
Skończyła się reklama? No, wreszcie, ale tam już Disco Landii nie ma, takie jest życie: smutek i żal, pozostał. Może na innym kanale?
Lepsza ona niż ta telewizja śmierci: tvpinfo.









ton

Niedaleko

Postów: 20753

Data: 18.04.2021; 08:42

Czy to o 112 mi chodziło?

ton

Niedaleko

Postów: 20753

Data: 18.04.2021; 08:49

Nie, do Toszka, ani Rybnika, samobójco, nie znam; najlepiej samemu tam się na nogach kopnąć, wszystko ci przejdzie, jak nic.

ton

Niedaleko

Postów: 20753

Data: 18.04.2021; 08:57

A teraz UWAGA, całkiem już serio:
TAKIE COŚ ZNALAZLEM, WKLEPUJĄC: "NUMERY POMOCOWE DLA SAMOBÓJCÓW":


"Pomóźmy ludziom, którzy tracą sens życia. W Polsce ...
https://polskatimes.pl/pomozmy-ludziom-ktorzy...

Numery pomocowe dla osób w kryzysie psychicznym oraz dla tych, którzy chcą pomóc innym: Centrum wsparcia 24/24 h 7 dni w tygodniu: 800-702-222 lub 116-111 numer przeznaczony dla dzieci i ...

Linia Wsparcia 800 70 2222 – Zapobiegamy depresji ...
https://liniawsparcia.pl

Linia Wsparcia 800 70 2222 jest linią całodobową i bezpłatną dla osób dzwoniących. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie."

Och, gdyby ten tyszanin o nich wiedział... Za późno, młody człowiek podobno: 43 lata, piękną córeczkę pozostawił...
Załamanie przyszło, no i jeszcze ta kara od Honoraty, za te głupie śmieci, co NIBY ich nie selekcjonował, ale nikt go za rękę nie złapał, mimo tego karę mu naliczyli, jak wszystkim niesprawiedliwie, takie państwo, jacy rządzący i... wyborcy.
Precz z komuną!!!



ton

Niedaleko

Postów: 20753

Data: 18.04.2021; 09:46

Było sobie życie...

Zycie młodego człowieka nagle zgasło,
a nawet trzeba by powiedzieć, że sam je zgasił,
swym desperackim krokiem w chwili załamania,
bez wsparcia materialnych i duchowych czyichś sił.

W dodatku, rząd wsparty mediami -
panikę epidemiczną w kraju sieje,
przygważdżający strach odbiera
ludziom siły i nadzieje.

Uczynili sobie z epidemii spektakl,
którym wypełniają czas programowy,
a po co się mają wysilać czym go zastąpić,
jak dzięki koronawirusowi mają to z głowy!

Tymczasem w chwilach osobistego kryzysu,
wszelka walka o życie leży odłogiem;
rząd i media odbierają nam witalną energię
i chęć walki z tak "potężnym wrogiem"...

No bo jak tu walczyć o siebie, o jutro,
dostać idzie od tej propagandy nerwicy
jaki miałoby to sens, jak jeszcze te skutki uboczne
szczepionek i śmierć od zakrzepicy?

Czy te media i ten rząd,
to jaka V kolumna przeciwko mnie?
Dlaczego nas tym dobijają,
toż to jak jakieś kalumnie!

Wymierzone prosto w nas
w naszą poranioną tym psychę,
i dziwić się potem, że ktoś nie wytrzymuje
i daje na swe życie krechę !!

Zaprzestańcież tej ogłupiającej propagandy,
nam wystarczy już ta o wrogu ze wschodu?
I tak zsikani jesteśmy strachem stamtąd,
dzięki wam, a mamy gdzie uciec, dać chodu?

Nie, nie mamy, nie chcemy, jak ci imigranci,
tułać się po świecie bez zadowolenia, czyli kontentu,
przez to sianie paniki. I jest na to rada:
wyłączyć telewizor i nie płacić abonamentu.

Więcej żywotów tym uratujemy,
niż przez te wasze gderanie przez całą dobę
jak nie o wrogu ze wschodu, jak jakie gamonie,
to o śmierci i chorobach, nic tylko kopnąć was w d.pę!

Dlatego szczerze namawiam Was Polacy:
jeśli chcecie przeżyć to ich wyżywanie się na nas -
wynieście telewizory do piwnicy,
tam, oglądanie telewizji wypada dla nas w sam raz.



ton

Niedaleko

Postów: 20753

Data: 22.04.2021; 13:53

/Byłem tam, widziałem to.../


Elegia o człowieku wyniesionym na "tarczy".

I tak, młode życie się skończyło,
mieszkanie już opróżnione,
śmieciara rzeczy na śmietnik wywiozła,
w tym meble na dwór wyniesione.

Wnet mieszkanie nowy lokator zasiedli,
już kolejka się ustawia, a ton mędzi i mędzi,
zastanawia się handlujący mieszkaniami,
czy kolejnego klienta życie w długi i śmierć wpędzi,

bo taka teraz kolej rzeczy,
że interes musi się kręcić,
pojedyncze życie się nie liczy,
i raz dwa możesz się przekręcić.

Pojedyncze nie, czego dowodem w prawie
"odpowiedzialność zbiorowa",
takie teraz mamy państwo,
żeś jakby już nie człowiek, a krowa.

Po tamtym młodym życiu
ślad nie pozostanie, uwierzcie,
istniał dla państwa dopóty
podatki był w stanie płacić jeszcze,

Aż przyszła epidemiczna katastrofa,
co wywołała u rządzących, jak wiecie -
tę drugą - ekonomiczną,
nie dającej wielu szansy na przeżycie.

Rząd koło ratunkowe wprawdzie rzucił,
lecz dla niektórych nurt był za wartki,
iż nie zdołali go pochwycić,
i wciąż byli za burtą. jak te rozbitki.

Uczcijmy ich pamięć aby chwilą skupienia,
nad ich losem, a śmierć taka wciąż czyha,
dziś wielu tak podzieliło ich los,
jak tego młodego człowieka.

Może uda nam się przynajmniej
pomóc ich potomkom. kto ma na to chęci,
pozostawionym bliskim, córce...?
Byłby to dowód naszej miłości i pamięci.

A rządzącym i urzędnikom wszelakim
da do myślenia ten smętny przypadek
że nikogo nie można niesprawiedliwie traktować
za jakiś tam śmieciowy odpadek.

I tak młode życie się skończyło,
mieszkanie już opróżnione,
śmieciara rzeczy na śmietnik wywiozła,
w tym meble na dwór wyniesione.

Urzędnikom kamień z serca spadł,
problemu się pozbyli, takie są ich cykle;
"córka też pewnie jakoś sobie poradzi,
bez naszej pomocy, jak zwykle.".

A to temu dziś te rozmyślania o niepotrzebnej
i przedwczesnej śmierci, których już starczy,
by każdy przedsiębiorca mógł przeżyć z "tarczą""
a nie być wyniesiony jako przegrany na "tarczy".

Takie tym razem są te oborowe rozmyślania
o tych, co chcieli pracować i płacić podatki
lecz pozostali sami, bez niczyjej pomocy...,
aż skończyli, jak te desperatki.

/Z cyklu: Kurnikowe rozmyślania podczas jajek wybierania./.

ton

Niedaleko

Postów: 20753

Data: 22.04.2021; 16:49

I, jak zwykle na sam koniec - jedna zwrotka do poprawienia, plus jeszcze coś:

Pojedyncze osoby my już nie,
czego dowodem "odpowiedzialność zbiorowa",
takie teraz mamy państwo,
żeś jakby już nie człowiek, a stadna krowa.

I jeszcze to dodam na PS. lub SPS, albo ST więcej:

Albowiem muszę Wam to zdradzić,
z czego ten mój na tę śmierć odzew;
a no z tego, że to był przedsiębiorca,
stolarz młody, jak ten święty Józef.







ton

Niedaleko

Postów: 20753

Data: 20.03.2022; 10:48

/Dla wątku: Masz doła, depresję... W zw. z wojną w Ukrainie, po wejściu tam wojsk Rosyjskich, a u nas, w Polsce, w tym w Pszczynie, Tychach itd. - POMOCĄ udzielaną goszczącym u nas uciekinierami z Ukrainy przed tą wojną i śmiercią, z powodu czego oni także mogą popadać w depresję i choroby na tym tle, ratujmy ICH! jA JUŻ TO CZYNIĘ:/

Tak, szczególnie teraz, w tym tragicznym dla naszych braci w Życiu -Ukraińców - przydadzą się te różne rady na wyjście z psychicznego doła. Oni tego bardzo potrzebują.

Nie bądź w depresji - "Bóg" jest
i kocha cierpliwych!

Cóż im doradzić, kiedy płaczą
i łzy zalewają oczy
nad sobą, a gdy ich wzrok
swoje dzieci zobaczy,
również smutne i zapłakane;
swoje łóżeczko i zabawki
pozostawili wszystko za sobą
w tym kolegów i koleżanki....

Ich tatusiowie tam pozostali,
by walczyć o idee,
może one i ich ideami są,
kto to wie...

Nie wszyscy nimi żyją
i podług nich układają swoje życie,
dobrze, jeśli tylko swoje, a nie innych,
na wszystkiego się kiedyś pozbycie...
Ideowcy bywają czasem zaślepieni
ideami, co kończy się kryzysem,
zapominają o najważniejszym: o Życiu,
a to nie idzie w parze z fanatyzmem...

Ten, po zderzeniu z podobnym,
lecz po drugiej stronie granic -
wróży tylko śmierć i zniszczenie,
bowiem Życie fanatyk ma za nic.

Stąd jedni uczą nas lub kiedyś uczyli
o Powstaniu Warszawskim, że było niepotrzebne,
bowiem zginęło tysiące i stolica w gruzach...
A i tak - WYZWOLENIE nie było chwalebne...
I niezależność też gdzieś nas ominęła,
tysiące ofiar stało się jedynie symbolem,
lecz dla tych, co cenią każde boskie życie -
ta liczna ofiara - stała się ich bólem.

Żaden z tej ofiary pożądany owoc,
bowiem Bóg zapewne inaczej chciał
a na to nie masz żadnej rady, jak tylko
uznać, że inne wobec nas plany miał.

Zna on każdą duszę "od podszewki",
wie kiedy jej czyściec ma nadejść,
w niej cząstki wszystkich innych dusz...,
co muszą przez ten czyściec przejść.
Tak, to także MY...! Od Adama i Ewy...
RAZEM tę gehennę czyśćcową przechodzimy...
Stąd nasze miłosierdzie nad samymi sobą,
aż trudno uwierzyć - OD JEDNEJ DUSZY pochodzimy...

Każdy z nas na tej planecie,
to TEN SAM: Adam i Ewa,
zrodzeni z JEDNEGO DUCHA,
czyż nie tak wierny w świątyni śpiewa?

Może nie każdej,
a tej prawdziwie od Boga,
Stwórcy Życia z Jednego Ducha
do którego wracamy, żadna trwoga.
Niemniej dlatego - dane nam życie
mamy szanować, jako najcenniejsze,
cenniejsze, niż każda ludzka idea,
co ma ze cel jedynie tejże idei dobro.

Masz to, na co w oczach Boga zasługujesz,
na resztę musisz poczekać, a nie walczyć,
jako ci powstańcy, po których bez nich
nadeszło to, co nadejść miało, BY DALEJ ŻYĆ.

Czyściec, który wraz przechodzimy,
jako JEDNA DUSZA na iskry Życia podzielona,
niczym żagiew wstrząśnięta ręką Boga -
da nam nowe życie miłością nagrodzona.
Taka miłość nie zna podziałów,
nie oddala się od innych,
jednako traktuje ludzi,
widząc w nich swych " bliźnich.

których mamy kochać,
jak siebie samych" - o tym wiesz,
i bez aspiracji przedwczesnych, W SWOIM CZASIE
Bóg da ci wszystko, na co zasługujesz.

Gdy kierowcy przyśpieszają
nie przestrzegając znaków, są winni,
znaki są jak te Przykazania na drodze Życia;
kończą więc tragicznie, a przy nich inni...
Lecz pamiętajmy:
za ofiarą przychodzi nagroda,
okupiona jest ona cierpieniem,
lecz to właśnie ono szczęście Wam da.

Cierpliwości Wam tylko trzeba
i wiary w boskie zasady i prawa:
niecierpliwość przynosi cierpienie,
cierpliwość - Panu Bogu radość i chwała.

Inni mają jeszcze gorzej,
znosząc śmiertelny ból,
i czekanie na pewną śmierć, tymczasem,
kochani, tu trwa Życie, a więc jest cool!
Gdzie indziej, niecierpliwcy -
łamią te Boże zasady i sieją śmierć...
Nic już nie powiem, wolę -
Boga ŻYCIA za przyjaciela mieć.

I tak jak porzekadło mądre prawi:
"lepsza chuda zgoda, niźli tłusty sąd" -
ja tam wolę na Boską Wolę poczekać,
ona da mi wszystko, nie wiadomo skąd.

Może innym odbierze, co im też kiedyś dała,
bo byli dla się i swych bliźnich mili,
lecz dziś już na to nie zasługują, bowiem -
oni również okazali się niecierpliwi...?
Tą Prawdą Bóg mnie natchnął
lub Posłaniec z polecenia Jego
a dla rozpowszechnienia ja to posyłam
do naszej "Bazy Pola Morficznego".

/20 III 2022r., ton/

Nowi klubowicze

Laprile

Pszczyna
w klubie od: 2022.11.29

Hyper

Pszczyna
w klubie od: 2022.11.18

senio

Libiąż
w klubie od: 2022.10.26

Benek1

Pszczyna
w klubie od: 2022.10.24

yooo

jdjsks
w klubie od: 2022.10.08

Nur_Lysy_XYI

Tam gdzie kamieniem
w klubie od: 2022.10.04

20150039

Pszczyna
w klubie od: 2022.09.09

smir95

Frydek
w klubie od: 2022.09.09

Najaktywniejsi - forum

ton

Niedaleko
postów: 20750

pless1

Pszczyna
postów: 10306

leo68

Pszczyna
postów: 7557

Investor

Blisko,coraz bliżej!
postów: 7024

jasmin7

Pszczyna
postów: 5777

cirka

Pszczyna
postów: 4425

POnuryZniwiarz

Shangri-La
postów: 2871

Najaktywniejsi - komentarze

Yankee

Pszczyna
komentarzy: 3122

Lanser

Pszczyna
komentarzy: 2168

djhooligan

Pszczyna
komentarzy: 2129

cirka

Pszczyna
komentarzy: 1486

Gocha

pszczyna
komentarzy: 1102

mnb

Pszczyna
komentarzy: 1049

Buziak

sps
komentarzy: 765